BIOSPECTRUM - niezwykłe urządzenie rehabilitacyjne
Akademicka medycyna europejska nadal pozostaje bezradna wobec wielu chorób, szczególnie cywilizacyjnych chorób przewlekłych. Tradycyjna medycyna chińska od ponad pięciu tysięcy lat, stanowi zatem cenne uzupełnienie współczesnej medycyny. Jesteśmy obecnie świadkami integracji tej tradycyjnej chińskiej medycyny z medycyną akademicką. Coraz więcej ludzi przekonuje sie do formułowanego przez fizyków stwierdzenia, że cały Wszechświat jest energią, a materia to tylko jej skupiska.
Każda materia, ponieważ jest skupiskiem energii, promieniuje. Organizm człowieka także. Naukowcy zbadali, że zdrowy, własciwie funkcjonujący organizm, promieniuje innym spektrum częstotliwości niż organizm z rozregulowanymi funkcjami i systemami, który nie jest w równowadze bioenergetycznej. Terapia, aby była skuteczna, powinna doprowadzić do wyregulowania zaburzonej bioenergetycznej równowagi organizmu. Nasze ciało, będące istotą fizyczną, jest także odbiciem rozkazów myślowych, naszych emocji, psychiki. Poprzez przywrócenie harmonii systemu energetycznego uwalniamy się od chorób przejawiających się na planie fizycznym i psychicznym.
Chińscy naukowcy z Instytutu Inżynierii Biomedycznej w Yunanie, pod kierunkiem dr Zhou Lin, którzy dzięki skutecznym, mozolnym, wieloletnim badaniom oraz połączeniu myśli i nauki Dalekiego Wschodu z wiedzą i technikę Zachodu stworzyli urządzenia skutecznie emitujące promieniowanie w zakresie częstotliwości biologicznych zdrowego organizmu człowieka. Promieniowanie to – pobrane przez organizm w wyniku biorezonansu – wpływa na odzyskanie równowagi metabolicznej oraz psychofizycznej człowieka. Jednym z takich aparatów jest urządzenie BIOSPECTRUM. Promieniowanie (światłem niewidzialnym) tego aparatu pokrywa się z naturalnymi częstotliwościami komórek, tkanek, narządów i procesów biochemicznych funkcjonujących w organizmie. Porządkowanie wielkości energii (poprzez specyficzne spektrum oscylacji elektromagnetycznych) komórek, przekłada się ostatecznie na lepsze ich funkcjonowanie, czego wynikiem jest poprawa stanu zdrowia. Biospectrum wywołuje tzw. "efekt cieplny", zwiększa przepływ krwi rozszerzając naczynia krwionośne, zmienia korzystnie właściwości reologiczne krwi (ruch i lepkość krwi) i ze względu na swoje niespecyficzne, ogólnoustrojowe działanie, znakomicie nadaje się do wspomagania procesu rehabilitacji.
Każdy pacjent rehabilitowany, jest pacjentem szczególnej troski, niezależnie czy jest to dziecko z mózgowym porażeniem dziecięcym, czy dorosła osoba po leczeniu skomplikowanego złamania. Wynika to z faktu, iż każda rehabilitacja zakłada długoterminowość stosowanych zabiegów. W czasie zabiegu Biospectrum, regulują się wszystkie funkcje i systemy organizmu, które przed zabiegiem były rozregulowane w wyniku choroby i dysfunkcji. Dzieki temu urządzenia dają znaczną poprawę energetyki organizmu, co przejawia się w regeneracji całego ciała.
Biospectrum wspiera pacjenta w jego staraniach o szybszy powrót do zdrowia poprzez:
- Korzystny wpływ na psychikę pacjenta - działanie antydepresyjne, - podniesienie energii życiowej koniecznej do kontynuacji procesu odnowy zdrowotnej,
- Zwiększanie ruchomości stawów, działając przeciwbólowo, przeciwobrzękowo, zmniejszanie napięcia mięśni i uelastycznianie blizn zarówno skórnych jak i wewnętrznych
- Ogólne regenerowanie organizmu (w zakresie wszystkich układów: sercowo-naczyniowego, oddechowego, hormonalnego, wydalniczego) w okresie rekonwalescencji po długiej chorobie, antybiotykoterapii lub zabiegu operacyjnym.
- Niezwykle szybkie oddziaływanie w procesach gojenia odleżyn
- Jest nie tylko bezbolesne, ale wręcz wywołujące przyjemne wrażenia w czasie trwania zabiegu.
- Nie wywołuje skutków ubocznych
Zabiegi w zależności od potrzeby wykonywane są 1 lub 2 razy dziennie z odległości 20-30 cm od naświetlanego obszaru. Naświetlaniu poddajemy rejony chorych narządów lub obszary stref akupunkturowych wyjaśnionych i pokazanych w instrukcji obsługi urządzenia.
Tak szeroki wachlarz możliwości pozwala znaleźć zastosowanie u każdego rehabilitowanego pacjenta.
W swojej praktyce zawodowej mogłam zapoznać się z działaniem tych urzadzeń i wypróbować je. Poczatkowo sceptyczna, a z czasem zadziwiana ich rezultatami, stałam się ich propagatorką. Powszechne stosowanie tego typu skutecznych, nieinwazyjnych terapii, rehabilitacji, a szczególnie profilaktyki, przyniosłoby bardzo duże korzyści, zarówno całemu społeczeństwu, jak i samej służbie zdrowia, która od lat boryka się z trudnościami.
Opinie stosujących urządzenie Biospectrum
Opinia 1
W jednej sekundzie moje życie, zdrowie, kariera zawodowa legły w gruzach - w końcu października 2001 miałam poważny wypadek samochodowy. Urazy lewej półkuli mózgu, utrata przytomności, urazy podstaw czaszki, oberwanie ucha, kompresyjne złamanie kręgosłupa w trzech miejscach, niedowład czterokończynowy, uszkodzenie rdzenia kręgowego i korzeni nerwowych. Liczne stłuczenia i rany całego ciała, problemy fizjologiczne.
Wstępna diagnoza wskazywała na paraliż oraz niedowład czterokończynowy. Przeszłam jedną operację (z 3 planowanych), przeszczep biodra rekonstrukcja i stabilizacja kręgosłupa z użyciem implantów tytanowych. Życie zawdzięczam lekarzom, natomiast ja zastosowałam wszystkie dostępne i znane mi metody najnowszej medycyny energetyczno-informacyjnej, w tym urządzenie Biospectrum, które w szpitalu wzbudziły ogromne zainteresowanie, a personel medyczny nazwał je "przyspieszaczami"..
Bardzo szybko następowała regeneracja, wchłonęły się krwiaki z kręgosłupa i głowy. Niepotrzebne były dodatkowe operacje. Po 3 tygodniach, tj. w listopadzie wyszłam na własne żądanie ze szpitala w Konstancinie - oddział V Neurochirurgii.
W połowie grudnia uczestniczyłam w dniach otwartych ZOZ-u na Starym Mieście w Warszawie. Zaprezentowano tam urządzenia przyspieszające rekonwalescencję, znalazły uznanie lekarzy jako rewelacyjny sposób skutecznej terapii.. Dzisiaj jestem sprawna całkowicie, dzięki stosowaniu form terapii, które teraz polecam prowadząc Lecznicę.
Opinia 2
Poprzednich lat nawet nie chce mi się wspominać. Po szoku związanym z nagłą śmiercią mojego ojca podupadłam na zdrowiu. Był to prawdziwy horror. Były dni, kiedy byłam w potwornej depresji. Mój świat wydawał się być za pancerną "szybą" izolującą mnie od niego. Był za mgłą w kolorach szaro-burych. Nieraz myślałam o odebraniu sobie życia. Były dni, gdy wszystko mnie denerwowało i z nikim nie mogłam się dogadać. Wydawało mi się, że nikt mnie nie rozumie. Wszystko u mnie było na "nie" i te potworne bóle głowy, a później bóle stawów i mięśni. Co chwila zapadałam na przeróżne infekcje, co jeszcze bardziej potęgowało mój gniew i nienawiść do wszystkich i wszystkiego. Najwięcej ucierpieli moi najbliżsi, bo na nich się wszystko skupiało.
Ale to już historia. Kolezanka, wraz z moim mężem, prawie siłą zastosowali na mnie kurację urządzeniem Biospectrum. Bezwolnie poddałam się zabiegom, wcale nie wierząc, że mogę pozbyć się tego koszmaru. Mąż mnie pilnował, bym nie przerywała zabiegów. Początkowo było mi to obojętne, a potem nawet polubiłam te ciepło i błogość, w które popadałam w czasie trwania zabiegów. I stało się coś dziwnego, najpierw pozbyłam się "szyby", później bólów i stałam się bardziej cierpliwa. Powróciłam do życia. Po trzech seriach zabiegów jestem całkiem inną osobą.
Chciałam gorąco podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do mojego ozdrowienia. Asi i Mariuszowi, którzy wierzyli w mój powrót do życia. Dziękuję także Państwu z Lecznicy przy Wilczej, którzy te urządzenia pomogli udostępnić oraz i przede wszystkim twórcom tych wspaniałości. Biospectrum pomaga tym, którzy z niego zechcą skorzystać, lub mają tak wspaniałych jak ja przyjaciół, którzy zmuszą do stosowania. Wielkie dzieki.
Maryla
Opinia 3
Chciałam bardzo serdecznie podziękować Pani, Pani Olu za udostępnienie mojemu mężowi urządzenia Biospectrum. Mój mąż, od sierpnia, po nieszczęśliwym skoku do wody na Mazurach, gdzie nabawił się urazu rdzenia kręgowego, leży bez czucia, sparaliżowany na V Oddziale Neurochirurgii w Stocerze w Konstancinie. Mimo dość dobrej opieki szpitalnej, powstała bardzo poważna odleżyna na kości ogonowej, grożąca jego życiu, jak powiedzieli lekarze. Gdy to zobaczyłam, natychmiast zmusiłam lekarzy, że podjęto nadzwyczajne starania medyczne, by zmniejszyć ranę. Ale mimo dwumiesięcznych wysiłków odleżyna była coraz większa. Byłam w szoku. Lekarze przebąkiwali o konieczności szybkiej operacji chirurgicznej z przeszczepem. Co byłoby z pewnością następną tragedią. Ale chyba Bóg przysłał Panią, z tymi fantastycznym urządzeniem. Kilka codziennych godzinnych seansów tym urządzeniem, spowodowało po kilku tygodniach, że rana się zabliźnia. Mimo, że brzydko jeszcze wygląda, jest zasklepiona, nie ropieje, nie sączy się, i brzydko nie pachnie. To sprawiło Biospectrum.
Jeszcze raz dziękuję.
Aneta
Opinia 4
Chciałem podziękować p. Dzidzi za usunięcie moich kilkuletnich problemów zdrowotnych. Źle spałem, miałem ciągłe lęki i dlatego kilkukrotnie trafiałem do zakładu leczenia nerwic i zaburzeń psychicznych. Brałem udział w różnego rodzaju grupach psychoterapeutycznych. Ale niewiele mi one pomagały. Według mnie przyczyna tkwiła w dzieciństwie, gdyż byłem zdominowany przez matkę. Uskarżam się także na zaawansowaną paradontozę, ale dentyści nie mogli jej wyeliminować. Z roku na rok było coraz gorzej, aż p.Dzidzi, do której zwróciłem się o pomoc, postanowiła zastosować skojarzoną kurację urządzeniem UNITTRON na całe ciało i miejscowo na nerki oraz urządzenie BIOSPECTRUM na twarz, stopy i nerki. Gdy pytałem o zdanie znajomych lekarzy, to jedni odradzali, gdyż jak mówili nie znają żadnych naukowych potwierdzeń jakiejkolwiek ich skuteczności, natomiast drudzy mówili, że można zastosować, ale w skuteczność nie wierzą. Pani Dzidzi twierdziła, że w to nie trzeba wierzyć, tylko po prostu wypróbować. Dlatego spróbowałem. Jakie było moje zdumienie, gdy już po kilku tygodniach zabiegów zaobserwowałem znaczną poprawę, a po dwu miesiącach, kłopoty prawie całkowicie ustąpiły. Obecnie jestem jak nowo narodzony. Jeszcze raz dziękuję.
Marek