MEDYCYNA  INFORMACYJNO-ENERGETYCZNA

 Organizm człowieka jest energetyczną formą życia, która powinna znajdować się w pełnej harmonii sama ze sobą i z otaczającym ją Wszechświatem. Fizycy twierdzą, że cały Wszechświat wypełniony jest energią, a materia to tylko jej skupiska. Warunkiem zachowania zdrowia organizmów żywych jest stałe utrzymanie fizjologicznej równowagi energetycznej. Według tradycyjnej medycyny chińskiej przyczyną powstania cho­roby jest albo zakłócenie tej równowagi, albo zakłócenie krążenia energii w kanałach energetycznych w wyniku ich zablokowania. 
Objawy na które narzeka chory, w większości przypadków są tylko skutkami a nie przyczynami. Więc zajmowanie się tylko objawami, może jedynie poprawić samopoczucie, ale na krótko. Nieusunięta przyczyna powoduje, że choroba rozwija się. Przyczyny chorób przewlekłych nie tkwią na poziomie związków chemicznych, jak twierdzi farmacja ale o wiele, wiele głębiej, w przestrzeni pomiędzy najmniejszymi elementami materii jakimi są elementy atomów. Przestrzeń ta, każdego człowieka, jest sterowana informacją energetyczną z jego ciał subtelnych, z tzw. matrycy wibracyjnej. Dlatego mimo wymiany co kilka lat wszystkich atomów, wszystkich komórek, człowiek pozostaje taki sam, tylko o kilka lat starszy, z tymi samymi przewlekłymi chorobami. Zmienić te przyczyny zaburzeń może tylko informacja energetyczna, zmieniająca stan tej przestrzeni.

  Wszystko we Wszechświecie - jak mówią fizycy - polega na przebiegu trzech elementarnych procesów:
       ◊ ruchu elektronów
       ◊ rozchodzeniu kwantów energii
       ◊ wzajemnym oddziaływaniu fal elektomagnetycznych.

  Każda rzecz na świecie to energia i informacja. Funkcje informacji są szczególnie ważne w procesie metabolicznym organizmów żywych, w ich reprodukcji i mechanizmach kontrolnych - na przykład funkcji genu. Różnica między naturą ożywioną a nieożywioną jest taka, że w żyjących istotach istnieje wymiana informacji i to wymiennie kontroluje - prawidłowy i nieprawidłowy stan organizmu.  
  Życie i naturalne promieniowanie są nierozerwalne, bo życie jest ostatecznie sprowadzalne do fali elektromagnetycznej pisał w książce "Homoelektronicus" twórca bioelektroniki, polski ksiądz, wykładowca na KULu, prof. Włodzimierz Sedlak.

"Jak dokonuje się przemiana biologicznego w ludzkie? Jakie tajemne żarna mielą zwierzęcość w człowieczeństwo? Czy wystarczy czarodziejskie słowo - świadomość? Czy można uwierzyć, że fala elektromagnetyczna niesie odczucie własnej osobowości, czy istotną treść świadomości człowieczej? W tym samym stopniu jest to niezwykłe, co nieprawdziwe. Przecież nie ma kolorowej fali elektromagnetycznej, a więc nie ma i barw tęczy, są tylko różne częstotliwości drgań w zakresie 3x1012 - 3x1017 Hz i widzimy część widma promieniowania elektromagnetycznego między czerwienią a fioletem. Kolory produkuje mózg, tak jak produkuje dźwięki. Dzwięki nie istnieją również, a tylko są jedynie drgania fal akustycznych, które przenosząc się z prędkością 330 metrów na sekundę z częstotliwością 16-22000 Hz - dopiero w uchu zaczynają brzmieć. To samo odnosi się do zapachu"
   Twórca biolelektroniki wskazywał także, na dwa aspekty życia: dość nieźle poznawany przez naukę, aspekt biochemiczny, oraz sterujący go, ale  mało znany, aspekt bioenergetyczny. 
   Choroba przewlekła jest niczym innym jak problemem energetycznym,  który może trwać latami zanim pojawią się syndromy fizyczne choroby. Usuwaniem tych objawów zajmuje się medycyna akademicka z dużą pomocą farmacji. I czyni to doskonale w stanach ostrych. Jednak stosując te same narzędzia, ma duże problemy z chorobami przewlekłymi i cywilizacyjnymi. Źródło choroby, z którą związane są owe objawy przeważnie leży gdzie indziej. Jest to bowiem końcówka długiego łańcucha przyczynowego. Dlatego bezsensowne jest zajmowanie się tylko usuwaniem objawów. W tym celu rozwija się medycyna informacyjno-energetyczna.

   Mimo, że energetyczna forma życia znana jest od tysiącleci, dopiero w wieku XX nastąpił burzliwy rozwój tej dziedziny medycyny. M.in Nagrodami Nobla w 1991 roku,zostali uhonorowani niemieccy profesorowie fizyki Erwin Neher i Burt Salmann w dziedzinie fizjologii i medycyny za odkrycie, że ludzki organizm jest podatny na informację elektromagnetyczną. Wtedy zaczęto rozumieć, że całkowitego wyleczenia chorego organizmu trzeba szukać gdzie indziej, właśnie w otaczającym go biopolu, które steruje to ciało fizyczne. Złe samopoczucie, choroby przewlekłe, obojętnie jakiego rodzaju, zawsze odzwierciedlają zakłócenia w biopolu. By uzdrowić organizm, czyli wyregulować rozregulowane biopole, trzeba podawać przez dłuższy czas właściwą, fizjologiczną informację i to na poziomie niższym niż najmniejsze cząstki materii. Wtedy uaktywni się samouzdrawianie całego organizmu.

   Dlatego poprzez takie zabiegi fizykoterapii, a właściwie przez biokomunikację, taką jak:
      -
promieniowanie biologicznego spektrum częstotliwości
      - światłoterapię
      - koloroterapię
      - aromatoterapię
      - homeopatię, 
      - 
preparaty Joalis - suplementy diety o działaniu informacyjnym,  itp.
można skutecznie wspomagać eliminowanie przyczyn większości chorób chronicznych.